

UPRAWNIA MNIE DO DOKONANIA KILKU ZAŁOŻEŃ WSTĘPNYCH.
Jasne. Ale nie uprawnia do wymagania od każdej osoby piszącej na dany temat by zawsze zawierała dokładnie te same założenia wstępne, pod rygorem mieszania przez Ciebie z błotem.


UPRAWNIA MNIE DO DOKONANIA KILKU ZAŁOŻEŃ WSTĘPNYCH.
Jasne. Ale nie uprawnia do wymagania od każdej osoby piszącej na dany temat by zawsze zawierała dokładnie te same założenia wstępne, pod rygorem mieszania przez Ciebie z błotem.


Może warto dopuścić możliwość, że to nie jest jakaś jedna wielka konspira organizowana przez jedną konkretną fundację z USA, a szerszy problem, w którym Heritage Foundation ma oczywiście jakąś rolę, ale nie jest jakimś mitologicznym Sauronem.
Jak chcesz napisać własną analizę skupiającą się na Heritage Foundation, to ją napisz. Nawet podrzucę Oku, może będą zainteresowani opublikowaniem! Krytykować łatwo.
Moim zdaniem analiza @didleth@szmer.info jest świetna i w punkt. Umieszcza całe to gadanie o “bezpieczeństwie dzieci w Internecie” w bardzo konkretnym kontekście, który dobrze może tłumaczyć, czemu to jest wybitnie problematyczny pomysł.


Literalnie wpisz do wyszukiwarki “Online Safety Act” i przejrzyj charakter grup najmocniej lobbujących za ustawą od 2024.
Takie Chat Control na przykład to sprawa znacznie starsza, pierwsza wersja (dozwolenie dobrowolnego skanowania) została przyjęta w UE w 2021 r. (a więc prace musiały się były zacząć znacznie wcześniej).
Na serio zaczęło się w 2022 r. Ja pisałem o tym w Oku w 2023 r.
Nie trzeba Heritage Foundation do tego, by pojawiały się bezsensowne pomysły dotyczące bezpieczeństwa dzieci w Sieci.


Ależ przecież nie mówię, że nie wiem, czym jest Heritage Foundation. I śledzę oczywiście, co się dzieje z Online Safety Act w USA.
Twoje twierdzenie dotyczyło jednak bezpośredniego powiązania pomysłów dotyczących weryfikacji wieku w EU z działaniami Heritage Foundation:
to operacja Heritage Foundation która chce ocenzurować wszystkie niekonserwatywne treści i wygumkować je z internetu jako “nieodpowiednie dla dzieci”.
O takim bezpośrednim powiązaniu nic mi nie wiadomo, więc zamiast pisać o byciu “rozwaloną”, daj jakieś źródła dotyczące takiego powiązania.


Skoro masz jakieś konkrety, to podziel się nimi. Jakieś linki, źródła? Takie rzucanie “zrób risercz” jest trochę słabe.


Słuszna racja, cała ta inba jest nieogarnialna.


Manipulacja polega na tym, że archwizowane w tym serwisie treści są modyfikowane według widzimisię osoby, która tym serwisem zarządza.
Abstrahując już od potencjalnej transfobii (wspomnianej przez @obywatelle@szmer.info), skoro ta osoba nie ma problemu z modyfikowaniem tych archiwizowanych treści w ten sposób, czemu jutro nie miałaby zacząć ich modyfikować inaczej? Skąd wiadomo, że jakichś treści nie modyfikowała jakoś w przeszłości? I wreszcie: znajdź-i-zamień zamienia konkretne łańcuchy znaków niezależnie od kontekstu – jeśli w jakichś innych archiwizowanych treściach pojawią się zupełnie przypadkiem te same imiona, też zostaną zamienione.
To po prostu podważa zaufanie do całego procesu archiwizacji w tym serwisie. Serwis przestaje być wiarygodnym źródłem historycznych zrzutów treści z Internetu.


Czyli nie widzisz manipulacji treści, poza konkretnym przykładem manipulacji treści? Ok.


Kolejny powód, by lewica nie siedziała na Xitterze.


o aż będę musiał poszukać tych obelg, bo naprawdę trudno znaleźć jakieś, które nie są uzasadnione wobec Trumpa

Tak jest, już odzyskali. Może warto zaktualizować wpis.

Prawnicy odpowiedzialni za ten proces w osobnym procesie (związanym z Pegasusem) reprezentują NSO Group, twórcę oprogramowania szpiegującego: https://www.theguardian.com/technology/2026/jan/31/us-authorities-reportedly-investigate-claims-that-meta-can-read-encrypted-whatsapp-messages
The firm that filed last week’s lawsuit against Meta, Quinn Emanuel Urquhart & Sullivan, attributes the allegation to unnamed “courageous” whistleblowers from Australia, Brazil, India, Mexico and South Africa.
Quinn Emanuel is, in a separate case, helping to represent the NSO Group in its appeal against a judgment from a US federal court last year, which ordered it to pay $167m to WhatsApp for violating its terms of service in its deployment of Pegasus spyware against more than 1,400 users.
Jak nie lubię WhatsAppa i nie ufam Mecie, tak dla mnie cała ta sprawa śmierdzi, i może być elementem rozmontowywania zaufania w ogóle do szyfrowanych komunikatorów.

O fujka.
opencollective.xyz | since 2025
web3 platform to manage financial and non-financial contributions for your collective in a transparent way
using stable coins (USDC, EURe, DAI, etc.) and other tokens
Rzuć okiem na SSHFS i Andrew FS. Albo może Samba albo Nextcloud są rozwiązaniem?


Czyli nakładka Bluesky – w praktyce nie ma możliwości stworzenia kompletnie niezależnej “instancji” atproto, Blacksky nadal korzysta z elementów infrastruktury Bluesky.


Wiesz, ja bym jednak ostrożnie z tymi “normikami”, bo w kontekście mnóstwa rzeczy ja też jestem normikiem. Jem mięso, choć wiem, że nie powinienem na przykład.
Usability ma ogromne znaczenie, rozwiązania otwartoźródłowe też muszą z tego odrobić lekcję. Jednym z powodów, dla których Mastodon był takim przełomem dla zdecentralizowanych społecznościówek jest to, że w odróżnieniu do na przykład GNU Social miał interfejs, który nie był kompletną sieczką.


“Ja bym założył tę grupę gdzie indziej, ale wszyscy są na Facebooku.”
To działa w obie strony. Ktoś musi pierwszy powiedzieć “nie”.
Jako osoba robiąca w infrastrukturze Internetu, wprowadzanie tego bez standardu jest po prostu złym pomysłem. Bez standardu nie ma opcji, kropka.